„Nie patrz w górę”, reż. Adam McKay, 2021
Na koniec roku 2021, w którym powoli przyzwyczajaliśmy się do pandemii i zmian klimatycznych, otrzymaliśmy gwiazdorsko obsadzony film o zagładzie. Dzieło to jest wybornym przedstawieniem, które mówi o współczesności trafniej niż niejedne analizy naukowe. Historia jest pretekstem do pokazania stosunku ludzkości do końca świata, ale także reakcji na ten koniec świata. Jest w niej zatem chęć poszukiwania zysku, jest szansa na zbawienie, jest możliwość odkupienia, jest i zatracenie. W dziele McKaya widać socjologiczną analizę społeczeństwa globalnego świata. W zasadzie taki koniec świata dostajemy, jaki potrafimy sobie wyobrazić. Choć można zarzucić scenariuszowi, że przedstawienie takiego końca świata jest mało oryginalne. Mamy bowiem parę naukowców, Dr Randall Mindy (Leonardo Di Caprio) oraz Kate Dibiasky (Jennifer Lawrence), którzy odkrywają kometę lecącą wprost na Ziemię. Mierzące prawie 9 km średnicy ciało niebieskie (nazwane, na cześć (lub zgubę) odkrywczyni, kometą Dibiasky) oznacza...



